Muzyczne zacisze
Ilekroć w naszym otoczeniu pada słowo muzyka, każdy z obecnych w towarzystwie będzie miał podobne skojarzenia – dźwięk, melodia, śpiew, utwór, piosenka oraz inne, równie stereotypowe symbole muzyczne. Niewielka ilość osób a może i żadna dostrzeże w muzyce coś więcej, ukrytą głęboką drugą stronę medalu, inną treść, niedostępną dla większości społeczeństwa. Tacy ludzie potrafią spojrzeć szerzej i głębiej, nie odbierają bowiem muzyki jak samej melodii, ale doceniają w niej też znacznie więcej.
Niestety współczesny zabiegany świat i tryb życia nie sprzyja temu, aby zatrzymać się na chwilę, posłuchać zgoła normalnej, prostej piosenki a następnie odkryć w niej drugie dno. Współczesny świat nakłania nas raczej do słuchania szybkiego, bezsensownego kiczu, który nijak ma się do prawdziwej sztuki, jaką jest muzyka, a który niestety zdominował już wszystkie światowe rynki. W tym całym muzycznym absurdzie dwudziestego pierwszego wieku trudno znaleźć jakąś bezpieczną od żałosnych piosenek wyspę, na której człowiek mógłby w spokoju oddać się rozrywce, jaką faktycznie jest muzyka.
Mając jednak do wyboru możliwość słuchania kiczu – bo żadnej sensownej muzyki na rynku raczej nie da się znaleźć – a możliwość nie słuchania niczego w ogóle, trudno wybrać drugą opcję. Oczywiście w zaciszu własnego domu nie ma z tym problemów, bo słucha się tego, czego się chce, ale w towarzystwie niełatwo ludziom tak po prostu zrezygnować z prestiżu. A tak się właśnie dzieje, kiedy odstajemy od reszty pod względem naszego muzycznego gustu.
- Muzyka radiowa = obciachowa?
- Gdzie znaleźć nuty?
- Jazz - co o tym myśleć?
- Muzyka dla dziecka
- Keyboard czy pianino?
- Amatorskie początki
- Muzyka obrazu
- Koncertowe klimaty
- Idealne połączenie
- Odpowiedni dobór artystów
- Zarabiać na muzyce
- Dyplomowany czy z pasją?
- A może by tak z kapelą?
- Od garażu do??
- Pozycja lidera..
- Nazwa to też ważna kwestia
- Kwestia image..
- Przebijanie się w tłumie
- Demo czyli pora jechać do studio
- Kiedy zacząć koncertować..
Polecamy: